Jarku, bardzo ciekawy materiał. Zwykle skupiamy się głównie na liczbie przespanych godzin, a okazuje się, że równie ważne - a być może nawet ważniejsze - są stałe pory zasypiania i wstawania.
Zatem najważniejszy wniosek z badania: w praktyce warto więc utrzymywać podobny rytm snu także w weekendy, przeznaczać na sen około 7-9 godzin, rano korzystać ze światła dziennego, a wieczorem ograniczać ekrany, kofeinę, alkohol i ciężkie posiłki. Pomagają również regularna aktywność fizyczna oraz ciemna, cicha i chłodna sypialnia.
Trzeba jednak pamiętać, że badanie wykazało zależność, a nie bezpośredni związek przyczynowy. Mimo to regularny rytm dnia i snu wydaje się rozsądnym oraz stosunkowo prostym sposobem wspierania zdrowia.