Regularność snu zmniejsza śmiertelność o 20 do 40 procent. Generalną śmiertelność

Okazuje się, że regularność snu ma większe przelozenie na to, jak długo będziemy żyli i czy umrzemy na raka, albo i nie, niż sama długość snu.

Warto zapoznać się z najnowszymi badaniami na ten temat. Zachęcam.

https://academic.oup.com/sleep/article/47/1/zsad253/7280269?login=false

Jarku, bardzo ciekawy materiał. Zwykle skupiamy się głównie na liczbie przespanych godzin, a okazuje się, że równie ważne - a być może nawet ważniejsze - są stałe pory zasypiania i wstawania.

Zatem najważniejszy wniosek z badania: w praktyce warto więc utrzymywać podobny rytm snu także w weekendy, przeznaczać na sen około 7-9 godzin, rano korzystać ze światła dziennego, a wieczorem ograniczać ekrany, kofeinę, alkohol i ciężkie posiłki. Pomagają również regularna aktywność fizyczna oraz ciemna, cicha i chłodna sypialnia.

Trzeba jednak pamiętać, że badanie wykazało zależność, a nie bezpośredni związek przyczynowy. Mimo to regularny rytm dnia i snu wydaje się rozsądnym oraz stosunkowo prostym sposobem wspierania zdrowia.