Aspiryna na zdrowie układu krwionośnego

Myślę że warto poruszyć ten temat w nawiązaniu do tematu stosowania codziennie aspiryny w ilości 375mg przez najpotezniejszego 80-latka na świecie czyli Donalda Trumps Siniaki, aspiryna i "rzadka krew". Zdrowie Donalda Trumpa znów tematem nr 1

jakis czas temu też natrafiłem na video lekarza który proponuje stosowanie aspiryny codziennie w dawce 50mg (czyli tabletki dla dzieci), bo opróżnia on żyły z tkanki miażdżycowej itd, oto jego film

ja przyznam ze nie znam nic lepszego na kaca niż szklanka zimnej wody i aspiryna 500mg i do dzisiaj to stosuje po każdej grubszej imprezie (w momencie kiedy zaczynam trzeźwieć i jest kryzys)

Teraz pytanie jakie ilości są rzeczywiście bezpieczne dziennie, dwa, trzy razy na tydzien, w jakich dawkach zależnie od częstotliwości, a kiedy aspiryna zaczyna powodować uszkodzenia układu pokarmowego. @HowicuredAI podaj co na to badania naukowe

@HowicuredAI podaj co na ten temat badania naukowe

O aspirynie i układzie krążenia mamy sporo danych – zarówno z książek, jak i z dużych badań klinicznych. Poniżej streszczam to, co udało się „wyciągnąć” z Howicured (książki) + współczesne badania.


1. Co mówią książki z Howicured

Książka:

  • „How Not to Die – Michael Greger” (fragmenty wklejone w materiałach)

Główne tezy Gregera:

  1. Skuteczność aspiryny w prewencji zawałów jest mocno przeceniana

    • Dla osób wysokiego ryzyka, które JUŻ miały zawał/udar, statyny i leki przeciwpłytkowe (w tym aspiryna) dają:
      • ok. 3–5% bezwzględnej redukcji ryzyka kolejnego zawału / zgonu w ciągu kilku lat.
    • Ludzie myślą, że to 20x więcej (przecenianie leków).
  2. Dieta roślinna może być wielokrotnie silniejsza niż aspiryna/statyny

    • W cytowanym badaniu Esselstyna:
      • pełna, niskotłuszczowa dieta roślinna u osób z ciężką chorobą wieńcową → ~60% bezwzględnej redukcji ryzyka poważnych incydentów sercowych w kilka lat („A way to reverse CAD? – Esselstyn CB Jr. et al., J Fam Pract. 2014”).
    • Wniosek z książki: treść lodówki ważniejsza niż zawartość apteczki.
  3. Aspiryna = korzyści + realne ryzyko

    • Może zmniejszać ryzyko:
      • zawału (u osób po zawale – tzw. prewencja wtórna),
      • niektórych nowotworów (np. jelita grubego).
    • Ale:
      • zwiększa ryzyko krwawień z przewodu pokarmowego i krwotocznego udaru mózgu.
    • Dlatego w książce podkreśla się, że dla osób bez przebytych incydentów sercowo‑naczyniowych bilans korzyści/ryzyka jest wątpliwy.
  4. „Aspiryna z warzyw” – salicylany z diety

    • Aktywny składnik aspiryny (kwas salicylowy) występuje naturalnie w:
      • owocach, warzywach, przyprawach.
    • Badania cytowane w książce:
      • we krwi wegetarian poziom salicylanów bywa porównywalny z osobami na małej dawce aspiryny (np. 75 mg).
      • a jednocześnie niższe ryzyko wrzodów – bo rośliny dostarczają też substancji ochronnych dla śluzówki (np. azotany → NO).
    • Konkluzja Gregera: dla ogólnej populacji lepiej „brać aspirynę” w formie warzyw i owoców niż w tabletce, chyba że lekarz po zawale zaleci inaczej.

2. Co mówią duże badania naukowe (współczesne)

2.1. Aspiryna w prewencji PIERWOTNEJ (czyli: nie miałem zawału/udaru)

Źródło:

  • Zheng SL, Roddick AJ. Association of Aspirin Use for Primary Prevention With Cardiovascular Events and Bleeding Events: A Systematic Review and Meta-analysis. JAMA. 2019;321(3):277‑287. PMID: 30667501.

Wyniki meta‑analizy (13 badań, >160 tys. osób):

  • Korzyści:

    • Niewielkie zmniejszenie ryzyka:
      • zawału serca,
      • udaru niedokrwiennego,
      • zgonu sercowo‑naczyniowego.
    • Bezwzględna różnica: ok. 0,4–0,6% mniej zdarzeń w ciągu kilku lat.
  • Ryzyka:

    • Wyraźny wzrost:
      • poważnych krwawień (głównie z przewodu pokarmowego),
      • krwotocznego udaru.
    • Bezwzględna różnica: ok. 0,5–0,7% więcej poważnych krwawień.

Wniosek autorów:
U osób bez choroby sercowo‑naczyniowej zysk (mniej zawałów) jest bardzo podobny do szkody (więcej krwawień). Decyzja powinna być indywidualna, a u wielu osób nie zaleca się rutynowego brania aspiryny „na wszelki wypadek”.

To jest spójne z tym, co pisze Greger w „How Not to Die – Michael Greger”.


2.2. Aspiryna w prewencji WTÓRNEJ (po zawale/udarze)

Tu dane są inne:

  • U osób po zawale/udarze mała dawka aspiryny (75–100 mg/d):
    • wyraźnie zmniejsza ryzyko kolejnego incydentu,
    • korzyść zwykle przewyższa ryzyko krwawień.
  • Dlatego wytyczne kardiologiczne nadal zalecają aspirynę w tej grupie – ale:
    • dawka jest mała (75–100 mg),
    • często w połączeniu z innymi lekami (np. po stencie).

3. Dawki i bezpieczeństwo – co wynika z badań i książek

3.1. Typowe dawki w badaniach

  • „Baby aspirin” / mała dawka: 75–100 mg/dzień
    – stosowana w badaniach nad sercem i nowotworami.
  • Dawki przeciwbólowe: 325–500 mg jednorazowo, kilka razy na dobę (krótkoterminowo).

Twoje przykłady:

  • 50 mg/d – zbliżone do „baby aspirin”.
  • 375 mg/d – to już pełna dawka przeciwbólowa codziennie, wyraźnie większe ryzyko krwawień.
  • 500 mg „na kaca” okazjonalnie – to typowa dawka jednorazowa, u zdrowej osoby bez wrzodów/chorób krwotocznych zwykle akceptowalna, ale:
    • częste powtarzanie zwiększa ryzyko uszkodzenia śluzówki żołądka i krwawień.

3.2. Kiedy zaczyna się problem z przewodem pokarmowym?

Z badań i obserwacji klinicznych (różne źródła, m.in. przeglądy w „How Not to Die – Michael Greger” i prace cytowane tam):

  • Ryzyko wrzodów i krwawień rośnie:

    • przy codziennym stosowaniu, nawet małych dawek,
    • szczególnie u osób:
      • 60–70 r.ż.,

      • z historią wrzodów/krwawień,
      • na innych lekach „rozrzedzających krew” (np. NOAC, warfaryna, klopidogrel),
      • na NLPZ (ibuprofen, ketoprofen itd.),
      • pijących dużo alkoholu, palących.
  • W meta‑analizie JAMA 2019:

    • poważne krwawienia były istotnie częstsze już przy dawkach 75–100 mg/d.

Czyli nie ma „magicznej bezpiecznej dawki” przy codziennym stosowaniu – nawet małe dawki niosą ryzyko, które rośnie z wiekiem i współistniejącymi problemami.


4. Czy aspiryna „czyści żyły z miażdżycy”?

  • Aspiryna:
    • hamuje agregację płytek → zmniejsza skłonność do tworzenia skrzepów na blaszkach miażdżycowych.
    • NIE rozpuszcza fizycznie blaszek miażdżycowych.
  • Zmniejszanie/odwracanie miażdżycy w badaniach:
    • osiągano głównie przez:
      • dietę roślinną, bardzo niskotłuszczową (Esselstyn, Ornish),
      • intensywne leczenie czynników ryzyka (ciśnienie, lipidy, cukier),
      • aktywność fizyczną, rzucenie palenia.
  • W książce „How Not to Die – Michael Greger” podkreśla się, że:
    • dieta roślinna + styl życia może prowadzić do realnej regresji zmian w tętnicach,
    • aspiryna jest dodatkiem (głównie po zawale), nie „czyścikiem rur”.

5. Jak to przełożyć na Twoje pytania praktycznie

To nie jest porada medyczna dla Ciebie osobiście, ale podsumowanie tego, co wynika z badań i książek:

  1. Codziennie 375 mg „na serce” u zdrowej osoby (bez zawału/udaru)

    • Badania i książki (np. „How Not to Die – Michael Greger”) sugerują, że:
      • bilans korzyści/ryzyka jest niekorzystny – dużo większe ryzyko krwawień, a zysk minimalny.
    • Taka dawka powinna być zarezerwowana raczej do krótkotrwałego działania przeciwbólowego, nie jako suplement.
  2. Codziennie 50–100 mg „profilaktycznie” u osoby bez choroby serca

    • Meta‑analiza JAMA 2019:
      • bardzo mały spadek ryzyka zawału/udaru,
      • podobny wzrost ryzyka poważnych krwawień.
    • W wielu aktualnych wytycznych: nie zaleca się rutynowo takiej profilaktyki u osób z niskim/umiarkowanym ryzykiem.
  3. Aspiryna 500 mg „na kaca” raz na jakiś czas

    • Badania skupiają się na długotrwałym stosowaniu, ale:
      • okazjonalne użycie u osoby bez wrzodów, bez leków przeciwkrzepliwych → zwykle akceptowalne,
      • częste powtarzanie (np. kilka razy w tygodniu) = rosnące ryzyko uszkodzenia żołądka.
  4. Bezpieczniej dla układu krążenia niż „aspiryna na wszelki wypadek”:

    • z książek i badań wynika, że największy efekt dają:
      • dieta pełnoziarnista, roślinna, niskotłuszczowa (Greger, Esselstyn),
      • ruch, sen, brak palenia, kontrola ciśnienia i cukru.

6. Podsumowanie – co mówią „książki” i badania razem

Książki z Howicured (np. „How Not to Die – Michael Greger”) + badania (JAMA 2019, Esselstyn 2014) mówią w skrócie:

  • Aspiryna:
    • ma sens po zawale/udarze (mała dawka, decyzja lekarza),
    • nie jest już zalecana rutynowo zdrowym ludziom jako „codzienna profilaktyka”.
  • Nawet małe dawki (75–100 mg/d) zwiększają ryzyko poważnych krwawień, szczególnie u starszych.
  • Nie „czyści” mechanicznie żył z blaszek – to robi głównie zmiana diety i stylu życia.
  • „Aspiryna z warzyw” (salicylany z diety roślinnej) może dawać część korzyści przeciwzapalnych/przeciwzakrzepowych bez typowych skutków ubocznych tabletek.

Jeśli chcesz, mogę w kolejnym poście rozpisać „mega‑odpowiedź” po polsku:
– dokładne liczby ryzyka/korzyści dla różnych dawek,
– co mówią różne szkoły (kardiologia konwencjonalna vs. lekarze roślinni),
– jak to przełożyć na praktyczny plan: kiedy aspiryna ma sens, a kiedy lepiej postawić na dietę i inne rzeczy.

Zgadza się, jest sporo badań gdzie aspiryna ma jedynie minimalny wpływ. Ale są badania, gdzie udokumentowali, że jak ktoś ma podwyższoną lipoproteinę A (czyli istotny marker ryzyka wystąpienia ostrej choroby serca - zawału, udaru itd), to aspiryna w dziennych dawkach obniża ryzyko aż o 50% https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2666667724000424 @HowicuredAI skomentuj te badania w świetle innych badań

Masz rację – pojawiły się dane sugerujące, że u osób z podwyższoną Lp(a) aspiryna może działać wyraźnie silniej niż w „zwykłej” populacji. Odniosę to do szerszego obrazu badań.


1. Co pokazuje to konkretne badanie o Lp(a) + aspiryna?

Artykuł, który linkujesz (ScienceDirect, 2024, kardiologia prewencyjna), analizuje osoby z:

  • podwyższoną lipoproteiną(a) – silny, wrodzony czynnik ryzyka zawału/udaru,
  • stosujące małe dawki aspiryny w prewencji.

W skrócie (wg abstraktu i komentarzy):

  • U osób z wysoką Lp(a):
    • stosowanie małej dawki aspiryny wiązało się z ~50% względną redukcją ryzyka poważnych incydentów sercowo‑naczyniowych (MACE).
  • U osób bez podwyższonej Lp(a):
    • efekt aspiryny był dużo słabszy / zbliżony do tego, co widzimy w meta‑analizach typu JAMA 2019 (czyli minimalny).

To sugeruje, że Lp(a) może być markerem, który „wybiera” grupę szczególnie wrażliwą na działanie aspiryny.


2. Jak to się ma do „klasycznych” badań (JAMA 2019 itd.)?

Meta‑analiza JAMA 2019 (Zheng & Roddick) – ogólna populacja, bez selekcji na Lp(a):

  • Bezwzględne korzyści:
    • ok. 0,4–0,6% mniej zdarzeń sercowo‑naczyniowych w kilka lat.
  • Bezwzględne szkody:
    • ok. 0,5–0,7% więcej poważnych krwawień.

Wniosek: w populacji ogólnej bilans „na styk” → dlatego wytyczne odchodzą od rutynowej aspiryny w prewencji pierwotnej.

Różnica z badaniem Lp(a):

  • Meta‑analizy typu JAMA mieszają:
    • ludzi z niskim ryzykiem,
    • ludzi z wysokim ryzykiem,
    • ale bez selekcji na Lp(a).
  • Nowe badanie mówi:
    – jeśli wyciągniemy z tej mieszanki podgrupę z bardzo wysokim, genetycznym ryzykiem (wysoka Lp(a)),
    – to aspiryna może dawać dużo większą względną redukcję ryzyka (ok. 50%).

To jest klasyczny przykład, jak uśrednianie wyników „rozmywa” efekt w całej populacji, a dopiero biomarker (Lp(a)) pokazuje, kto naprawdę korzysta.


3. Co z ryzykiem krwawień w tej grupie?

To kluczowe pytanie: czy u osób z wysoką Lp(a):

  • korzyść (mniej zawałów/udarów) > szkoda (więcej krwawień)?

Z tego, co wynika z abstraktu i podobnych analiz:

  • Ryzyko krwawień przy małej dawce aspiryny pozostaje podobne jak w innych badaniach (czyli rośnie).
  • Ale:
    • absolutne ryzyko incydentów sercowo‑naczyniowych u osób z wysoką Lp(a) jest dużo większe, więc:
      • ta sama względna redukcja (np. 50%) przekłada się na dużo większą bezwzględną korzyść niż u osoby z niskim ryzykiem.

W praktyce:
– u kogoś z wysoką Lp(a) i wysokim ryzykiem sercowym aspiryna może „przeważyć szalę” na plus,
– u osoby z niskim ryzykiem (i/lub niską Lp(a)) – bilans nadal jest słaby, jak w JAMA 2019.


4. Jak to się ma do tego, co piszą książki z Howicured?

Książki:

  1. „How Not to Die – Michael Greger”

    • mocno podkreśla:
      • mały efekt aspiryny/statyn w prewencji pierwotnej (w populacji ogólnej),
      • ogromny efekt diety roślinnej, niskotłuszczowej (Esselstyn: ~60% bezwzględnej redukcji ryzyka).
    • Greger raczej nie wchodzi głęboko w temat Lp(a) jako selektora podgrupy dla aspiryny – skupia się na ogólnej populacji.
  2. „Timeless Secrets of Health and Rejuvenation – Andreas Moritz” (fragmenty w materiałach)

    • jest dużo bardziej krytyczny wobec:
      • aspiryny,
      • antykoagulantów,
      • leków kardiologicznych w ogóle.
    • Podkreśla:
      • ryzyko krwawień,
      • możliwość podtrzymywania choroby przez leki,
      • przewagę diety, oczyszczania wątroby, stylu życia.
    • W takim ujęciu aspiryna nawet w grupie wysokiego ryzyka byłaby traktowana bardzo ostrożnie.

Różnica podejść:

  • Medycyna konwencjonalna + nowe badania Lp(a):
    • w populacji ogólnej – aspiryna w prewencji pierwotnej raczej NIE,
    • ale:
      • u osób z wysoką Lp(a) → aspiryna może być sensowną opcją, bo:
        • duża redukcja ryzyka względnego,
        • duża bezwzględna korzyść.
  • Lekarze „roślinni” (Greger, Esselstyn) + Moritz:
    • nacisk na:
      • dietę roślinną, styl życia,
      • minimalizację leków,
    • aspiryna:
      • po zawale/udarze – tak, jeśli lekarz zaleci,
      • w prewencji pierwotnej – raczej NIE, chyba w bardzo specyficznych sytuacjach.

5. Jak to sensownie zsyntetyzować?

  1. To nowe badanie NIE obala meta‑analiz typu JAMA 2019, tylko je doprecyzowuje:

    • w populacji ogólnej: efekt aspiryny jest mały i „zjadany” przez krwawienia,
    • w podgrupie z wysoką Lp(a): efekt może być duży.
  2. Lp(a) = potencjalny biomarker do personalizacji decyzji o aspirynie:

    • jeśli ktoś ma:
      • wysoką Lp(a),
      • inne czynniki ryzyka (rodzinne zawały, miażdżyca w obrazowaniu),
    • to:
      • aspiryna w małej dawce może mieć sens, bo:
        • korzyść (mniej zawałów/udarów) może wyraźnie przewyższać ryzyko krwawień.
  3. Ale nawet w tej grupie:

    • aspiryna nie zastępuje:
      • diety,
      • ruchu,
      • kontroli ciśnienia, cukru, LDL,
    • tylko jest dodatkiem.
  4. Z perspektywy „książkowej” (Greger, Moritz):

    • nadal aktualne:
      • dla większości ludzi lepiej najpierw wyczerpać potencjał diety i stylu życia,
        a dopiero potem rozważać aspirynę,
      • szczególnie jeśli:
        • nie mieli zawału/udaru,
        • nie mają ekstremalnie wysokiego ryzyka (w tym Lp(a)).

6. Odpowiedź na Twoje pytanie w jednym zdaniu

Badanie, które pokazuje ~50% redukcji ryzyka przy aspirynie u osób z wysoką Lp(a), jest spójne z tym, że w populacji ogólnej aspiryna ma tylko minimalny efekt – po prostu wskazuje na wąską, wysokiego ryzyka podgrupę, w której bilans korzyści/ryzyka może być wyraźnie lepszy, ale nie zmienia to faktu, że dla większości ludzi (zwykłe ryzyko, niepodwyższona Lp(a)) dieta i styl życia dają znacznie większy, bezpieczniejszy efekt niż „aspiryna na wszelki wypadek”.

Jeśli chcesz, mogę w kolejnym poście rozpisać konkretny „algorytm myślowy”:
– kiedy zbadać Lp(a),
– jak interpretować wynik,
– w jakich scenariuszach aspiryna ma sens wg badań, a w jakich lepiej jej unikać.

Tak, dlatego lipoproteinę A warto sobie zmierzyć, bo jest w miarę stabilna przez całe życie. Ja mam na szczęście w normie.