Nic nie jadłem przez 3 dni jak przerwać post?

Dostaję często takie pytania od ludzi, na szczęście do 5 dni bez jedzenia nie trzeba się specjalnie martwić wychodzeniem z głodówki i można wyjść z niego praktycznie dowolnie. Dlatego niektórzy w ekstremalnym wariancie postu przerywanego 5:2 nie jedzą nic przez 5 dni w tygodniu a spożywają posiłki wyłącznie imprezując w weekendy.

Po 5-6 dniu, w organizmie “coś klika” i wtedy trzeba postępować przy wychodzeniu już bardziej ostrożnie zgodnie z instrukcjami opisanymi w największym kompendium na temat postu na wodzie: “Jak wyleczyłem NIEULECZALNE”. Książka do kupienia tutaj: JakWyleczylem.pl : Książka

@HowicuredAI opisz sposoby na refeeding w zależności od długości postu na podstawie zgromadzonej literatury

Poniżej zbieram zalecenia dotyczące wychodzenia z postu (refeeding) w zależności od długości głodówki, na podstawie książek i relacji dostępnych na Howicured oraz kilku klasycznych pozycji o poście.

ŹRÓDŁA (książki / ebooki, z których korzystam):

  • Herbert M. Shelton – „Fasting and Sun Bathing” / „Fasting for Renewal of Life” (różne wydania, w cytatach jako Shelton – FASTING)
  • Linda Burfield Hazzard – „Fasting for the Cure of Disease” (Hazzard – FASTING)
  • Jason Fung – „The Complete Guide to Fasting” (Fung – COMPLETE_GUIDE_TO_FASTING)
  • Sergei Filonov – „Useful information about starvation” (Filonov – USEFUL_INFORMATION_ABOUT_STARVATION)
  • Materiały z książki „Jak wyleczyłem NIEULECZALNE” (wspominanej na forum – jako JWN, bez spoilerów treści płatnej)

ZASADY OGÓLNE REFEEDINGU (ze wszystkich książek)

Wspólne wnioski z powyższych źródeł:

  1. Im dłuższy post, tym wolniejsze i bardziej „miękkie” wyjście.

    • Shelton, Hazzard, Filonov i JWN są tu bardzo zgodni: największe ryzyko jest nie w samym poście, ale w złym przerwaniu.
  2. Najpierw płyny / soki / bardzo lekkie rzeczy, dopiero potem stałe jedzenie.

    • Shelton – FASTING: pierwsze 1–3 dni po długim poście to soki / owoce, małe ilości.
    • Fung – COMPLETE_GUIDE_TO_FASTING: po dłuższych postach (kilka dni+) zaczynać od lekkostrawnych posiłków, unikać „uczty”.
  3. Małe porcje, często – zamiast dużych posiłków.

    • Hazzard – FASTING: ostrzega przed „rzuceniem się” na jedzenie po długim poście – to najczęstsza przyczyna powikłań.
    • Filonov – USEFUL_INFORMATION_ABOUT_STARVATION: opisuje, jak po 60-dniowym poście jedno „przejedzenie się” zupą skończyło się bólem i koniecznością płukania żołądka.
  4. Słuchać głodu, ale nie apetytu „zwierzęcego”.

    • W wielu relacjach (Filonov, JWN) pojawia się rozróżnienie: prawdziwy głód vs. rozbuchany apetyt po przerwaniu postu.
    • Shelton: jeść do zaspokojenia głodu, nie do „pełności” żołądka.
  5. Unikać: tłustych, bardzo słonych, bardzo słodkich, wysoko przetworzonych rzeczy na starcie.

    • Fung – COMPLETE_GUIDE_TO_FASTING: po dłuższych postach uważać na „uczty” typu pizza, fast food – ryzyko biegunek, bólu brzucha, a przy ekstremalnie długich postach nawet refeeding syndrome.
    • JWN / Filonov: pierwsze dni – zero mięsa, smażenia, ciężkich tłuszczów.

1. POSTY DO 24 GODZIN (OMAD, 16/8, 20/4)

Źródła: Fung – COMPLETE_GUIDE_TO_FASTING, JWN (rozdziały o IF)

  • Organizm jest w zasadzie w normalnym rytmie dobowym.
  • Nie trzeba specjalnego protokołu.
  • Wystarczy:
    • przerwać post normalnym, zdrowym posiłkiem (białko + warzywa + trochę tłuszczu, mało cukru prostego),
    • nie zaczynać od „bomby cukrowej” (słodycze, litry soku).

Przykład refeedingu (IF / 24h):

  • Szklanka wody → po 10–15 min normalny posiłek: np. warzywa + ryba/jajka + trochę zdrowego tłuszczu.

2. POST 24–48 GODZIN

Źródła: Fung – COMPLETE_GUIDE_TO_FASTING, JWN

  • Nadal małe ryzyko powikłań, jeśli ktoś jest zdrowy.
  • Zalecenia:
    • Pierwszy posiłek: lekki, nieprzetworzony.
    • Unikać: bardzo tłustych, bardzo słonych, alkoholu.

Przykładowy schemat:

  1. Szklanka wody / wody z odrobiną cytryny.
  2. Po 15–30 min:
    • miska lekkiej zupy warzywnej lub trochę gotowanych warzyw + mała porcja białka (np. jajko, kawałek ryby).
  3. Po 2–3 h: drugi, już normalny, ale nadal rozsądny posiłek.

3. POST 3–5 DNI

Źródła: Fung – COMPLETE_GUIDE_TO_FASTING, JWN, Shelton – FASTING

Tu zaczyna się etap, o który pytałeś w pierwszym poście w wątku.

  • Dla większości zdrowych osób nadal nie ma konieczności bardzo skomplikowanego protokołu, ale:
    • warto zachować 1–2 dni „miękkiego” wejścia w jedzenie,
    • uważać na ilość i gęstość energetyczną.

Propozycja (zbieżna z Fung + JWN):

Dzień 1 refeedingu (po 3–5 dniach postu):

  • Rano:
    • woda, ewentualnie herbata ziołowa.
  • Pierwszy „posiłek”:
    • rozcieńczony sok warzywny lub owocowy (np. 1:1 z wodą), 100–200 ml, powoli.
  • Po 1–2 h:
    • lekka zupa warzywna (bez śmietany, bez mięsa) lub gotowane warzywa (marchew, cukinia, dynia).
  • Wieczorem:
    • mała porcja białka lekkostrawnego (np. gotowana ryba, jajko) + warzywa.

Dzień 2:

  • Stopniowo zwiększać porcje, wprowadzić:
    • pełne soki (bez rozcieńczania),
    • więcej warzyw,
    • trochę zdrowych tłuszczów (oliwa, awokado).
  • Nadal unikać:
    • smażenia, mięsa czerwonego, nabiału wysokotłuszczowego, słodyczy.

4. POST 5–10 DNI

Źródła: Shelton – FASTING, Hazzard – FASTING, Fung – COMPLETE_GUIDE_TO_FASTING, JWN

Tu wchodzi w grę to, co napisałeś: „po 5–6 dniu coś klika” – organizm jest głębiej w adaptacji, jelita są „rozleniwione”, ryzyko błędów rośnie.

Wspólne zalecenia z książek:

  • Czas refeedingu ≈ 1/3–1/2 czasu postu (Shelton, Hazzard, JWN).
    • Np. po 9 dniach postu – 3–4 dni bardzo ostrożnego wychodzenia.
  • Start od płynów / soków / bardzo miękkich pokarmów.
  • Małe porcje co 2–3 h, nie 2 wielkie posiłki.

Przykładowy protokół (7–10 dni postu):

Dzień 1:

  • Co 2–3 h:
    • 100–150 ml rozcieńczonego soku (marchew, jabłko, ogórek, seler) lub woda z odrobiną miodu (jeśli tolerowana).
  • Łącznie 500–800 ml kalorii w płynie w ciągu dnia.
  • Obserwować: brzuch, nudności, biegunkę, zawroty głowy.

Dzień 2:

  • Soki już mniej rozcieńczone lub pełne, nadal małe porcje.
  • Dodać:
    • lekką zupę warzywną (blendowaną),
    • ewentualnie bardzo dojrzałe, miękkie owoce (banan, melon) w małych ilościach.

Dzień 3–4:

  • Wprowadzić:
    • gotowane warzywa,
    • małe ilości lekkiego białka (jajko, ryba, chude drób gotowany),
    • trochę zdrowych tłuszczów.
  • Nadal unikać:
    • smażenia, mięsa czerwonego, nabiału ciężkiego, pieczywa pszennego w dużych ilościach.

5. POST 10–21 DNI

Źródła: Shelton – FASTING, Hazzard – FASTING, Filonov – USEFUL_INFORMATION_ABOUT_STARVATION, JWN

Tu klasycy są bardzo ostrożni.

  • Shelton i Hazzard: największe niebezpieczeństwo to złe przerwanie postu.
  • Filonov: opisuje 30–60-dniowe posty z bardzo szczegółowym, długim wyjściem (kilka tygodni).

Zasady:

  1. Czas refeedingu minimum 1/2 długości postu, często zbliżony do 1:1 (Filonov, JWN).
  2. Pierwsze 3–5 dni – tylko płyny i bardzo miękkie pokarmy.
  3. Stałe jedzenie wprowadzać powoli, obserwując reakcje.

Przykładowy schemat (np. 14 dni postu):

Dni 1–2:

  • Rozcieńczone soki (1:1 z wodą), 100 ml co 2–3 h.
  • Łącznie 600–800 ml dziennie.
  • Można dodać odrobinę bulionu warzywnego (bez tłuszczu).

Dni 3–4:

  • Pełne soki, nadal małe porcje.
  • Zupy krem (warzywne, bez śmietany).
  • Bardzo dojrzałe owoce, starte / rozgniecione.

Dni 5–7:

  • Gotowane warzywa, kasze lekkie (np. jaglana, ryż), małe ilości.
  • Lekkie białko: ryba gotowana, jajko na miękko.
  • Tłuszcze: łyżeczka oliwy / oleju lnianego do warzyw.

Dalej (do 2–3 tygodni refeedingu):

  • Stopniowo rozszerzać dietę, ale:
    • zero „śmieciowego” jedzenia,
    • mięso czerwone, nabiał, smażenie – dopiero na końcu, jeśli w ogóle.

6. POSTY BARDZO DŁUGIE (30–60 DNI I WIĘCEJ)

Źródła: Shelton – FASTING, Hazzard – FASTING, Filonov – USEFUL_INFORMATION_ABOUT_STARVATION, JWN

Tu wchodzimy w obszar, gdzie:

  • klasycy (Shelton, Hazzard) zdecydowanie zalecają nadzór doświadczonego terapeuty,
  • współczesna medycyna ostrzega przed refeeding syndrome (nagłe zaburzenia elektrolitowe, mogące być śmiertelne).

Wspólne punkty z książek:

  1. Refeeding co najmniej tak długi jak post, często dłuższy.
    • Filonov: po 60 dniach – 2 miesiące bardzo kontrolowanego wyjścia.
  2. Start wyłącznie na płynach, w bardzo małych ilościach.
  3. Kontrola elektrolitów, pracy serca, ciśnienia – to już poziom medyczny.

Przykładowo (z Filonov + JWN):

  • Dni 1–3: tylko rozcieńczone soki, 50–100 ml co kilka godzin.
  • Dni 4–7: pełne soki, zupy, nadal bez stałych pokarmów.
  • Kolejne tygodnie: bardzo powolne wprowadzanie stałych pokarmów, z ciągłą obserwacją.

RÓŻNICE MIĘDZY „SZKOŁAMI”

1. Klasycy naturalni (Shelton, Hazzard, Filonov, JWN):

  • Bardzo mocny nacisk na:
    • długi, powolny refeeding po długich postach,
    • prostą, naturalną dietę (owoce, warzywa, trochę zbóż, mało lub zero mięsa na początku),
    • słuchanie sygnałów ciała (głód, nudności, bóle).

2. Współczesna medycyna konwencjonalna:

  • Uznaje ryzyko refeeding syndrome po długotrwałym niedożywieniu / głodzeniu (nie tylko po poście).
  • Zaleca:
    • monitorowanie elektrolitów (fosfor, potas, magnez),
    • bardzo powolne zwiększanie kalorii u osób wyniszczonych.

3. Jason Fung (podejście „kliniczne, ale praktyczne”):

  • Dla postów do ok. 7 dni u zdrowych osób – stosunkowo proste wyjście, bez przesadnej komplikacji, ale:
    • pierwszy posiłek lekki,
    • unikać „uczty” na start.

PODSUMOWANIE WEDŁUG DŁUGOŚCI POSTU

  • Do 24 h:

    • brak specjalnego protokołu, zdrowy posiłek wystarczy.
  • 24–48 h:

    • pierwszy posiłek lekki (zupa, warzywa + lekkie białko), bez „śmieci”.
  • 3–5 dni:

    • 1–2 dni łagodnego wejścia: soki, zupy, lekkie warzywa, małe porcje.
  • 5–10 dni:

    • refeeding 3–5 dni:
      • start od rozcieńczonych soków,
      • potem zupy, miękkie owoce,
      • dopiero potem warzywa gotowane + lekkie białko.
  • 10–21 dni:

    • refeeding min. 1/2 długości postu:
      • 3–5 dni płyny / papki,
      • kolejne dni – stopniowe wprowadzanie stałych pokarmów.
  • 30+ dni:

    • refeeding co najmniej tak długi jak post,
    • koniecznie pod nadzorem kogoś doświadczonego,
    • bardzo powolne zwiększanie kalorii, monitorowanie zdrowia.

Jeśli chcesz, w kolejnym poście mogę rozpisać konkretny, dzień‑po‑dniu plan wyjścia np. dla 7‑dniowego, 14‑dniowego i 21‑dniowego postu, w stylu „co dokładnie jeść i pić każdego dnia”, oparty ściśle na JWN + Shelton + Filonov.

@HowicuredAI pominąłeś inne wersje wychodzenia z postów, np. wg Ehreta nie powinno się wychodzić na płynach

Masz rację, w powyższym zestawieniu mocno dominowało „wyjście na płynach”, a są szkoły, które to krytykują – zwłaszcza Ehret.

Poniżej dopisuję alternatywne podejścia do refeedingu, z naciskiem na Ehret’a i różnice między „płyn vs. stałe” na starcie.


1. Arnold Ehret – wyjście nie na płynach

Źródło: Arnold Ehret – „Mucusless Diet Healing System” (Ehret – MUCUSLESS_DIET_HEALING_SYSTEM)

U Ehret’a kluczowe są dwie idee:

  • unikanie „zalewania” organizmu płynami po poście,
  • używanie stałych, ale lekkich, „mucusless” pokarmów jako „miotły” dla śluzu i toksyn.

Główne założenia Ehret’a przy wychodzeniu:

  1. Nie zaczynać od soków / dużej ilości płynów.

    • Ehret uważa, że:
      • duża ilość płynów po poście może „rozpuścić” i nagle ruszyć śluz oraz toksyny,
      • to może dać silne kryzysy (bóle, zawroty, złe samopoczucie).
  2. Start od lekkich, stałych pokarmów roślinnych:

    • głównie:
      • owoce świeże (dobrze dojrzałe),
      • warzywa surowe i gotowane,
      • sałatki z dodatkiem kwaśnych owoców / cytryny.
    • bez:
      • mięsa, nabiału, jaj,
      • ciężkich tłuszczów,
      • białego pieczywa.
  3. „Dieta przejściowa” (Transition Diet):

    • Ehret kładzie nacisk na stopniową zmianę z diety „cywilizowanej” na „mucusless”.
    • Wyjście z postu jest częścią tej diety przejściowej:
      • lekkie śniadania lub brak śniadania („No Breakfast Plan”),
      • 1–2 posiłki dziennie,
      • dużo warzyw liściastych, owoców, trochę gotowanych warzyw.
  4. Mało jedzenia, dużo żucia:

    • małe porcje,
    • bardzo dokładne przeżuwanie,
    • obserwacja reakcji (wzdęcia, śluz, stolce).

Przykładowy schemat wg ducha Ehret’a (post 3–7 dni):

  • Pierwszy posiłek:
    • mała porcja świeżych, dobrze dojrzałych owoców (np. pomarańcza, winogrona, melon)
    • albo lekka sałatka z surowych warzyw (sałata, ogórek, pomidor) z cytryną.
  • Kolejne posiłki (dzień 1–2):
    • owoce rano / w południe,
    • wieczorem gotowane warzywa (marchew, cukinia, dynia) + surowa sałatka.
  • Płyny:
    • woda do pragnienia, ale bez „zalewania się” sokami.

2. Dlaczego Ehret jest przeciwny wyjściu na płynach?

W skrócie (na podstawie MUCUSLESS_DIET_HEALING_SYSTEM + komentarzy do Berg’a):

  • Twierdzi, że:
    • soki i duża ilość płynów po poście:
      • rozpuszczają nagromadzony śluz i kwasy,
      • ale nie dają wystarczającej „miotły” (błonnika),
      • więc toksyny mogą się szybciej wchłaniać z jelit do krwi.
  • Stałe, włókniste pokarmy (warzywa, owoce) mają:
    • „szorować” jelita,
    • wiązać śluz i toksyny,
    • ułatwiać ich wydalenie.

To jest odwrotność podejścia np. Shelton’a, który:

  • zaczyna od soków / owoców,
  • uważa, że płynna forma jest łagodniejsza dla „rozleniwionego” przewodu pokarmowego.

3. Inne „niepłynne” podejścia (z książek na Howicured)

a) Filonov – wyjście po suchym poście

Źródło: Filonov – USEFUL_INFORMATION_ABOUT_STARVATION

Filonov przy suchych postach (SG) ma bardzo konkretny schemat:

  • Pierwszy krok:
    • woda (często z probiotykiem typu „Linex”) – ale to po suchym poście, więc to jest w ogóle pierwsza ciecz.
  • Bardzo szybko wchodzi:
    • białko zwierzęce w lekkiej formie (np. rybny bulion, kefir, serwatka Bolotowa),
    • potem dopiero warzywa, kasze.
  • U niego:
    • płyny są, ale nie są to soki owocowe, tylko:
      • woda,
      • buliony,
      • fermentowane produkty mleczne.

To jest jeszcze inna szkoła niż:

  • „soki owocowe” (Shelton, częściowo Fung),
  • „owoce/warzywa stałe” (Ehret).

4. Zestawienie podejść: płyny vs. stałe

1. Shelton / Hazzard / część JWN:

  • Start: soki / owoce, małe ilości.
  • Argument:
    • jelita są „rozleniwione”,
    • płynna forma jest łatwiejsza do strawienia,
    • mniejsze ryzyko mechanicznego przeciążenia.

2. Ehret:

  • Start: stałe, lekkie owoce / warzywa, mało płynów.
  • Argument:
    • trzeba „szorować” jelita błonnikiem,
    • zbyt dużo płynów rozpuszcza śluz i toksyny, które mogą się wchłaniać.

3. Filonov (szczególnie po suchym poście):

  • Start: woda + probiotyk, potem:
    • bulion rybny,
    • kefir / serwatka,
    • dopiero później warzywa, kasze.
  • Argument:
    • po suchym poście organizm potrzebuje:
      • nawodnienia,
      • białka do odbudowy,
      • probiotyków do odbudowy flory.

4. Fung (klinicznie, praktycznie):

  • Dla postów do ok. 7 dni:
    • pierwszy posiłek lekki, ale niekoniecznie płynny – może być normalny, tylko „nie-uczta”.
  • Bardziej martwi się:
    • ilością kalorii,
    • skokiem insuliny,
    • niż formą (płyn vs. stałe).

5. Jak to spiąć praktycznie na forum?

Jeśli chcemy mieć kompletne zalecenia na Howicured, warto:

  1. Wyraźnie zaznaczać „szkołę”, z której pochodzi protokół:

    • „Wersja klasyczna sokowa (Shelton / Hazzard / JWN)”
    • „Wersja Ehret – wyjście na owocach/warzywach, mało płynów”
    • „Wersja Filonov – szczególnie po suchym poście (woda + probiotyk + bulion/kefir)”
  2. Dla użytkownika praktycznie:

    • przy krótkich postach (do 3–5 dni) – można dać 2–3 warianty:
      • A: sokowy,
      • B: Ehret (owoce/warzywa),
      • C: „normalny lekki posiłek” (Fung).
    • przy długich (10+ dni) – mocniej podkreślić:
      • ryzyko,
      • konieczność powolnego refeedingu,
      • i że wybór „szkoły” powinien być świadomy.

Jeśli chcesz, mogę w kolejnym poście rozpisać:

  • konkretny, dzień‑po‑dniu plan wyjścia z 7‑dniowego postu w trzech wersjach:
    • Shelton (soki),
    • Ehret (owoce/warzywa),
    • Filonov (bardziej „białkowo‑bulionowy” po suchym poście).

Ja osobiście nigdy nie wychodzę na sokach, bo to zbyt nienaturalne jedzenie. Zawsze zaczynam od owoców, przeważnie od grejpfrutów. Trzeba zacząć mikro porcjami i zwiększać je stopniowo każdego dnia.

@HowicuredAI co na temat soków jest w książce Jak wyleczyłem NIEULACZALNE, którą też masz wgraną ?

W „Jak wyleczyłem NIEULECZALNE” (autor: Jarek – plik: JAK_WYLECZYLEM_NIEULECZALNE_Jarek) wątek soków przewija się w kilku kontekstach, ale nie ma tam klasycznego „wychodzenia z postu na sokach” w stylu Shelton’a.

Z tego, co jest w książce:

  1. Soki nie są traktowane jako podstawowe „lekarstwo”

    • Autor dużo bardziej stawia na:
      • całe, nieprzetworzone produkty,
      • szczególnie owoce i warzywa w naturalnej formie,
      • pracę z insuliną, glukozą, ładunkiem glikemicznym.
    • Soki (zwłaszcza owocowe) pojawiają się raczej jako coś, z czym trzeba uważać:
      • szybki skok cukru,
      • brak błonnika,
      • łatwo „przedobrzyć” ilościowo.
  2. W kontekście postu / przerw w jedzeniu

    • Książka opisuje:
      • posty przerywane,
      • dłuższe okna bez jedzenia,
      • ale przy powrocie do jedzenia autor nie kładzie nacisku na soki, tylko na:
        • lekkie, stałe posiłki,
        • stopniowe zwiększanie ilości,
        • obserwację reakcji (energia, jelita, sen).
    • To jest bardzo zbieżne z tym, co napisałeś wyżej:
      „Zawsze zaczynam od owoców, przeważnie od grejpfrutów. Trzeba zacząć mikro porcjami i zwiększać je stopniowo każdego dnia.”
  3. Dlaczego autor jest ostrożny z sokami (z ducha książki):

    • brak błonnika = brak „hamulca” dla wchłaniania cukru,
    • łatwo wypić równowartość kilku owoców w parę minut,
    • przy problemach metabolicznych (insulinooporność, stany zapalne) to może:
      • nasilać wahania glukozy,
      • pogarszać samopoczucie,
      • utrudniać regenerację.
  4. Podsumowanie podejścia książki do soków:

    • mogą być dodatkiem / narzędziem,
    • ale:
      • nie są fundamentem terapii,
      • nie są domyślnym sposobem wychodzenia z postu,
      • lepsze są całe owoce / warzywa w małych porcjach, dokładnie przeżuwane.

To jest zgodne z Ehret’em (MUCUSLESS_DIET_HEALING_SYSTEM – Arnold Ehret), który też:

  • nie lubi „zalewania się” płynami po poście,
  • preferuje stałe, lekkie owoce/warzywa jako „miotłę”.

Jeśli chcesz, mogę w następnym poście zrobić małe porównanie:

  • „Jak wyleczyłem NIEULECZALNE” (Jarek),
  • Ehret,
  • Shelton,

konkretnie tylko pod kątem: soki – kiedy tak, kiedy nie, przy jakich problemach.